Terraformacja Marsa

Dawno nic nie publikowaliśmy w sekcji 'twórczość' , za to dziś wracamy z rozmachem. Chcemy podzielić się projektem gry planszowej, wykonanej przez jednego z Opiekunów FabLabu - Arka, którego stali bywalcy dobrze znają. Autor tak opisuje swój projekt:

Terraformacja Marsa
Terraformacja Marsa to wyśmienita gra planszowa, która cierpi jednak na duże braki w wykonaniu. Wiele jej elementów jest mało funkcjonalnych i nie do końca przemyślanych. Stwierdziłem więc, że może warto coś z tym zrobić.
 Zacząłem od planszetki gracza, która w oryginale jest po prostu kawałkiem tektury na którym należy oznaczać dużą ilością małych kosteczek przeróżne parametry. Doświadczenie pokazało, że jeden nieopatrzny ruch dłonią potrafi przesuwać nam komponenty tak, że trudno odtworzyć stan sprzed wypadku. Dlatego też zaprojektowałem dwuwarstwową planszę z cyrkularnie ułożonymi slotami na kostki, która będzie bardziej czytelna, trwała oraz (subiektywnie rzecz biorąc) ładniejsza:)
Na drugi ogień poszła główna plansza. Postanowiłem, że nie ma sensu przechowywać wszystkich informacji i wskaźników na jednym, dużym prostokącie, a zamiast tego rozbiłem wszystko na moduły, które będzie można swobodnie ułożyć na stole nie tracąc miejsca. Tak więc osobno stworzyłem planszę Marsa z wydrążonymi miejscami na żetony pól, wskaźnik temperatury w postaci termometru, manometr pokazujący poziom tlenu oraz dyski księżyców i moduły z dodatkowymi informacjami. Tory nagród i osiągnięć przerobiłem w taki sposób aby gracze mogli sami wybierać których z nich chcą używać wymieniając jedynie poszczególne kafelki. Na planszę trafiają dwustronne żetony zawierające wygodne otwory gdzie mieszczą się kostki, używane przez graczy do oznaczania ich przynależności.
Do tego każdy z graczy otrzymuje licznik składający się z podstawki i dwóch dysków z cyframi od 0 do 9, którym zaznacza się tzw współczynnik terraformacji. W dyskach i podstawce zamontowałem małe magnesy neodymowe w taki sposób że każdy dysk może przeskoczyć tylko o 1/10 obrotu. W ten sposób cyfry na środku tworzą łatwą do odczytania dwucyfrową liczbę, którą można szybko zwiększyć lub zmniejszyć.
Niektóre elementy zostały dla czytelności pomalowane farbami akrylowymi, a potem zabezpieczone bezbarwnym lakierem.
Tak wykona gra zajmuje na stole mniej miejsca, jest dużo mniej podatna na uszkodzenia, łatwiejsza w transporcie i bardziej funkcjonalna. 
Jest to projekt, który pochłonął wiele moich zimowych wieczorów, który od początku do końca zaprojektowałem samemu i z którego jestem bardzo dumny:) 
Mimo, że używa ikonografii z gry to była ona ręcznie odtwarzana, ponieważ internet postanowił być bardzo skąpy w tym temacie. Muszę jednak przyznać, że było warto:)